Psy miastowe i wioskowe

O tym, że życie na wsi różni się od tego miejskiego, nie trzeba wspominać. O tym wie każdy. Nawet dzisiejsze – ucywilizowane społeczeństwo nie zatarło tych różnic. Widać to nawet w temacie przyjmowanych pod dach czworonogów. Psy na wsi mają sielskie życie. Ogród przydomowy pozwala na to, by zamiast spaceru na smyczy pies mógł korzystać z wolnego wybiegu. Na współczesnych wsiach coraz rzadziej widuje się psy przypięte łańcuchami do budy. Pies przestaje być jedynie darmowym stróżem i straszakiem na chuliganów. Szczekający czworonóg oczywiście nadal spełnia swoją obronną funkcję, lecz nie wiedzie już smutnego żywota przed budą, tylko cieszy się swą przyjaźnią z człowiekiem. Wieś zasadniczo różni się od miasta tym, że nie zawładnęła nią jeszcze moda na posiadanie małych psów rasowych. Na wsi ludzie wciąż chętnie przyjmują pod dach kundelki lub nabywają duże psy obronne, które przy okazji mają pilnować posesji. Mieszkańcy wsi doskonale zdają sobie sprawę z tego, że mały rasowy pies może wymagać więcej zachodu. Z racji tego, że są to mało obronne psy, mogą łatwo paść łupem złodziei, gdy biegają samopas po ogrodzie. Przy okazji złodziej może połasić się na inne rzeczy z posesji. Poza tym psy wymagające regularnych wizyt u fryzjera, które luzem biegają po dworze w każdą pogodę oznaczają równoznacznie bardzo częste (a tym samym kosztowne) wizyty we wspomnianym salonie groomerskim.

Znalazłeś się tutaj dzięki współpracy z poniższym serwisem:

error: Content is protected !!