Tresura potrzebna jak wychowanie

Tresura psa to wbrew powszechnej opinii bardzo satysfakcjonujące zajęcie. Oczywiście wymaga cierpliwości od osoby, która podejmie się nauczania. Efekty są jednak najlepszą zapłatą za tę ciężką pracę. Zacznijmy od uświadomienia sobie, że wszelkie działania mające na celu nauczenia czegokolwiek naszego psa są czynione dla jego dobra. W końcu pies dobrze wychowany nie sprawia problemów, nie dochodzi więc do nadmiernego zdenerwowania właściciela (a tym samym do smutku psa). Ponadto, jeśli tresura obejmuje nad wyraz nietypowe triki, przyniesie w efekcie radość właściciela oraz zadowolenie psa, który będzie miał świadomość, że sprawia radość swemu panu. Oprócz standardowych zachowań, które pies musi przyswoić (czyli załatwianie swych potrzeb fizjologicznych na dworze, zakaz żebrania o ludzkie jedzenie, totalny zakaz wykradania jedzenia czy niekiedy – spanie w łóżku), warto nauczyć czworonoga podstawowych komend. Nie chodzi tutaj o szpanowanie mądrym psem, ale o to, że komendy takie są przydatne w codziennym życiu. Słowa takie jak: zostaw czy zostań, muszą być znane psu, bo inaczej jego zachowanie będzie doprowadzało właścicieli do szału. Pies, który nie wie, co oznacza słowo „zostaw”, będzie pewien, że chcemy się z nim pobawić ganiając go po całym domu, gdy trzyma w pysku drogi but teściowej.

Znalazłeś się tutaj dzięki współpracy z poniższym serwisem:

Comments

comments

error: Content is protected !!