Nowofundland

Nowofundland, inaczej zwany także wodołazem i nowofundlandczykiem, to pies charakteryzuje się bardzo dużą czułością, lojalnością, odwagą, siłą a jednocześnie niezwykłą łagodnością i potulnością. Jego waga to jakieś 45-70kg, natomiast wzrost mieści się w granicach 66-71cm. Rewelacyjnie umili towarzystwo ludziom aktywnym, myśliwym oraz rodzinom z dziećmi. Swoimi korzeniami rasa ta wywodzi się z kanadyjskiej wioski rybackiej w Nowej Funlandii (stąd też nazwa rasy). Hodowane były z myślą o pomocy przy pracach związanych z połowem ryb, do holowania, ratowania rozbitków. Jednak największą wartość dla ówczesnych rybaków stanowiło już ich samo towarzystwo podczas wielodniowych rejsów po morzu. Nowofundlandy powstały w wyniku skrzyżowania bardzo dużych psów polujących na niedźwiedzie oraz psów mieszkających na wyspie Indian Beotuk. Mimo swoich olbrzymich gabarytów, psy te są naprawdę kochające, troskliwe i cierpliwe. Uwielbiają ruch, aktywne spędzanie czasu na świeżym powietrzu. Są troszeczkę nieufne, ale szybko akceptują nowych ludzi w swoim otoczeniu. Cechuje je także olbrzymia odwaga, potrafią wskoczyć w ogień za swoim właścicielem, wyciągnąć go z wody lub uratować z innych opresji. Nie boją się ciężkiej pracy i kochają długie spacery po lesie i kąpiel w jeziorach. Nowofundlandy to duże psy występujące najczęściej w kolorze czarnym, rzadziej w brązowym, szarym i białym. Mogą żyć do 15 lat, a choroby jakie mogą u nich występować to dysplazja stawu biodrowego oraz choroby serca.

Portugalski pies dowodny

Portugalski pies dowodny charakteryzuje się konsekwencją, pracowitością, przyjacielskością i ogólną radością. Jego waga mieści się w granicach 25kg, natomiast wzrost to jakieś 56cm. Rewelacyjnie sprawdzi się wśród ludzi bardzo aktywnych, zarówno na wsi jak i w mieście. Rasa ta swoimi korzeniami sięga rejonu Algarve w Portugalii. Prawdopodobnie wywodzi się od mieszanki lokalnych psów i berbetów. Głównie hodowany był do pomocy przy połowie ryb, ale świetnie sprawdzał się także jako pies aportujący i stróżujący. Swoje umiejętności wykorzystywał na przykład przy przenoszeniu informacji między kutrami i statkami. Psy należące do tej rasy są bardzo uzdolnione. Świetnie czują się w wodzie, doskonale pływają i nurkują, potrafią także w niej polować. Ponad to rewelacyjnie stróżują. Nie znoszą monotonni i nudy. Muszą być ciągle w ruchu, ponieważ ich naturą jest praca i różnego rodzaju zajęcia. Leżenie na kanapie nie jest dla nich. Psy te kochają ludzi i kontakt z nimi i można w nich odnaleźć naprawdę wspaniałych przyjaciół i towarzyszy zabaw. Jego pogodne nastawienie do życia i otoczenia sprawia, że nie da się ich nie kochać. Z lekką rezerwą jednak podchodziło obcych i potrzebuje niewielkiego czasu by się do nich przyzwyczaić. Portugalskie psy dowodne występują w czarnym, białym, brązowym umaszczeniu lub w trójkolorowej ich mieszance. Sierść stanowią loki i kosmyki. Ma piękne, mądre oczy, które zauroczą niejednego.

Posiadanie psa oczami dyletantów

Zdarzają się opinie, że pies to tylko zbędny kłopot. Czesanie, karmienie, wyprowadzanie, pogryzione fotele, obszczekani goście, zjedzone kapcie. Ciągłe wydatki – a to weterynarz, a to groomer. Dobra karma też kosztuje, a jeszcze do tego naprawa, bądź wymiana zniszczonych przez psa rzeczy. Problemem staje się każdy wyjazd czy nawet ograniczenie swobody, bo po pracy trzeba jechać prosto do domu. A co będzie, gdy pies nie polubi nowej dziewczyny lub, co gorsza, przyszłej teściowej? Posiadanie dziecka, gdy w domu szarogęsi się pies też może być ryzykowne, bo jak się okaże zazdrosny, to co wtedy? Owszem, argumenty przeciw mają lekkie oparcie w rzeczywistości, jednak są to zwykle opinie ludzi, którzy nigdy nie mieli psa lub mieli, ale ze względu na swą nieodpowiedzialność mieć nigdy nie powinni. Pies dobrze wychowany to nie kłopot, lecz czysta radość. Nic tak nie poprawia nastroju jak widok cieszącego się psa tylko i wyłącznie z tego powodu, że wstaliśmy rano z łóżka. Nikt tak jak pies nie będzie wiernie i bezkrytycznie towarzyszył nam w nocnym maratonie filmowym. Pies nigdy nie skrytykuje naszego stroju na spacerze czy naszych dokonań kulinarnych. Pies zawsze cieszy się, gdy wracamy do domu i zawsze wita nas serdecznie niezależnie od pogody, naszego nastroju czy zawirowań w polityce. Pies jest samobieżnym lekarstwem na każdą chandrę i najwierniejszym przyjacielem, jakiego można sobie wyobrazić.

Wychowanie psa to nie tresura

Nie ma głupich psów – są tylko nieodpowiedzialni właściciele. To stara i bardzo trafna maksyma. Z psem trzeba umieć się obchodzić i jego wychowanie to nasz, czyli właściciela, obowiązek. Nie chodzi tu o tresurę w powszechnie rozumianym znaczeniu. Nauka psa sztuczek nie zastąpi mu dobrego i odpowiedzialnego wychowania. Pies od najmłodszych lat musi wiedzieć, gdzie jest jego miejsce. Mowa tutaj nie tyle o posłaniu, ile o miejscu w hierarchii wśród domowników. Pies jako zwierzę stadne postrzega rodzinę, w której żyje, jako stado. Pies automatycznie będzie starał się nas zdominować i zostać przywódcą stada, na co kategorycznie nie możemy mu pozwolić. Od najmłodszych szczenięcych lat musimy wyznaczyć granice, których psu nie wolno przekroczyć. Nasze jedzenie jest tylko nasze. Jeśli nie będziemy dokarmiać psa pod stołem, to po pierwsze będzie szanował nasz talerz, po drugie nie będzie kradł i żebrał. Nasze łóżko jest tylko nasze, a jeśli życzymy sobie, żeby pies spał z nami musimy zadbać o to, żebyśmy to my zapraszali go do łóżka, a nie odwrotnie. Spacer to także nauka hierarchii w stadzie. Pamiętajmy, że to my wyprowadzamy psa na spacer, nie on nas. Pies, który dostaje jasne sygnały, kto jest jego panem, nie tylko nie przysparza kłopotów, ale i jest szczęśliwszy wiedząc, gdzie jest jego miejsce, a wiedząc co mu wolno a czego nie, nigdy nie narazi się na skarcenie i będzie dostawał od nas jedynie pozytywne emocje.

error: Content is protected !!