Groomer potrzebny od zaraz

Właściciele modnych ras psów często nie zdają sonie sprawy z tego, jak wymagające pod względem pielęgnacji zwierzęta biorą pod swój dach. Efektem tego są wyrastające jak grzyby po deszczu salony pielęgnacyjne dla zwierząt (głównie psów i kotów). Poziom usług oferowanych w wyżej wymienionych salonach jest zróżnicowany w równym stopniu co ceny. Należy zaznaczyć, że wysokość cen nieczęsto odwzorowuje poziom usług. Jednakże świadomość właścicieli psów nie pozwala na naturalny odsiew partaczy, więc salony nawet gorsze mają wciąż klientów. Dlaczego tak się dzieje? Otóż ilość najbardziej wymagających pielęgnacji psów jest ogromna. Moda na yorki, shih-tzu, maltańczyki, bolończyki i inne małe słodkie kudłacze powoduje ogromny popyt na usługi psich fryzjerów. Niestety właścicieli potrafiących zadbać o wyżej wymienione rasy można policzyć na palcach jednej ręki. Psy te trafiają do salonu piękności zazwyczaj w stanie, który sugerowałby udanie się do pogotowia fryzjerskiego, jeśli nie weterynaryjnego. Możemy pominąć przykry zapach z pyszczka czy gabaryt psa, który jest niewłaściwy z powodu złej diety i braku ruchu, jednakże ogólny wygląd psa woła o pomstę do nieba. Filc, pasożyty, brud, odparzenia i inne ewidentne objawy totalnego zaniedbania standardowo tłumaczone chwilowym spuszczeniem psa ze smyczy są wręcz na porządku dziennym.

Znalazłeś się tutaj dzięki współpracy z poniższym serwisem:

Comments

comments

error: Content is protected !!