Rasowe psy nie dla każdego

Po co ludziom psy rasowe? Mowa tutaj oczywiście o psach nabywanych niemal hurtowo przez współczesnych modnych Polaków. Małe rasowe pieski, które zalewają ulice polskich miast, wymagają nie tylko miłości i opieki takiej jak każdy psiak. Przedstawiciele ras Yorkshire terier, shih tzu, west highland white terier, maltańczyk – one wszystkie potrzebują jeszcze jednego: regularnej pielęgnacji! Pielęgnacja w tym znaczeniu to czesanie, przycinanie pazurków, przecieranie zaropiałych oczek i regularne strzyżenia oraz kąpiele, które powinny być dokonywane tylko przez profesjonalistę, czyli groomera. Okazuje się, że Polacy nie tylko nie czeszą regularnie swoich pupili, nie czyszczą im nawet oczu. Polacy zupełnie ignorują obowiązek pielęgnacji. A kiedy na psa już się nie da patrzeć, idą do psiego fryzjera. Jak wielkie okazuje się ich zdumienie, gdy fachowiec informuje, że całą sierść należy zgolić, ponieważ kołtuny na psim futrze osiągnęły już formę filcu, którego nie można rozczesać. Mało tego, takiego filcu nie wolno nawet zmoczyć, ponieważ nie wyschnie. Tym samym sfilcowana sierść staje się idealnym środowiskiem do namnażania bakterii i innych drobnoustrojów odpowiedzialnych za zapalenie skóry naszych pupili. Z lenistwa właścicieli powstaje wówczas bezpośrednie skierowanie do weterynarza i długotrwałego leczenia uszkodzonej skóry.

Znalazłeś się tutaj dzięki współpracy z poniższym serwisem:

Comments

comments

error: Content is protected !!